Gerard Bieszczad jedzie do włoch, na mecz przeciwko Juventusowi

We wtorek trening wyjaśnił dwie sprawy – przeciwko Juventusowi nie zagrają bramkarz Jasmin Burić i pomocnik Jacek Kiełb. – Nie lecą z nami do Włoch. Jasmin nadal odczuwa ból w nodze. Jacek trenuje, ale nie jest gotowy do gry – wyjaśnił trener Jacek Zieliński.

Na ławce rezerwowych bośniackiego bramkarza zastąpi 17-letni Gerard Bieszczad wychowanek dębickiego Igloopolu, który nawet nie zadebiutował w lidze. Do pełni zdrowia nie doszedł jeszcze kolejny z bramkarzy – Grzegorz Kasprzik.

Z zespołem normalnie trenował juź defensywny pomocnik Dimitrije Injac, który będzie w czwartek do dyspozycji. – Czuję jeszcze ból w stawie skokowym, ale nie doskwiera juź tak bardzo jak w niedzielę i poniedziałek – wyjaśniał po zajęciach Serb.

Lechici wylatują dziś o godz. 9. Planowo około godziny 11:30 mają być na miejscu. We wtorek do Włoch wyjechał juź klubowy autokar ze sprzętem, strojami oraz odźywkami i będzie czekał dziś na zespół na lotnisku w Turynie. Na godzinę 19 zaplanowany jest oficjalny trening Lecha na Stadio Olimpico di Torino.