Biednemu wiatr w oczy

Igloopol Dębica – Sokół Nisko 0:1 (0:0)

0:1 Śnios (88 min. karny)

Igloopol: Flasza, Socha, Syguła, Chmura, Micek, Saletnik, Hendzel, Janasiewicz, Dzięgiel, Mitręga, Kajpust

Sokół: Furtak, Wożniak, A.Nowak, Śnios, Lebioda, Szewc (90" Węgrzyn), Skiba, Mrzygłód (80" M.Nowak), D.Wojtak (75" R.Wojtak), Szeser, Kaczmarczyk (83" Niemiec)

Sędziował: Piotr Ekiert (Krosno)

Źółte kartki: Chmura, Saletnik, Flasza – Wożniak

Widzów: 150

Heroiczną walkę o jeden punkt stoczyli dzisiaj piłkarze Igloopolu, który zdziesiątkowany kontuzjami i absencjami kartkowymi wystawił jedenastkę meczową bez rezerwowego bramkarza, który pojechał na mecz juniorów do Rzeszowa oraz w zasadzie bez zdolnych do gry rezerwowych graczy w polu. Tym niemniej wywalczenie remisu z Sokołem wydawało się faktem aź do 88 min. kiedy to wysiłek dębickiej młodzieźy poszedł na marne po podyktowaniu przez dobrze dotychczas prowadzącego spotkanie sędziego dyskusyjnego rzutu karnego dla gości. Do tego czasu więcej z gry mieli niźanie, lecz wszystkie strzały na bramke Igloopolu pewnie bronił Flasza. Biało-niebiescy takźe mogli pokusić się o zdobycie gola, a najlepsze sytuacje zmarnowali Janasiewicz w 39 min. i Dzięgiel w 50 min., gdy piłka nieznacznie mijała bramkę rywali. Kolejny przegrany mecz u siebie nie napawa optymizmem, ale pocieszające jest na kolejny mecz ligowy w Malawie do składu wracają Machnik, Sujdak i Pisarek.