W piątek 19 lutego 2010 roku sympatycy LKS Igloopol wspólnie z kibicami KS Wisłoka uczestniczyli w sesji Rady Miejskiej Dębicy, na której miały być podjęte uchwały mające na celu urzeczywistnienie ustnych deklaracji dotyczących finansowego wsparcia dla dębickiego sportu. Kibice obu dębickich klubów prezentowali wobec radnych miejskich jednolite stanowisko, zwracając uwagę na pilną potrzebę przeciwdziałania upadkowi klubów, co po części jest efektem całkowitej bierności władz samorządowych w Dębicy. Zarówno kibice KS Wisłoka jak też sympatycy Igloopolu złożyli oficjalne petycje, by Rada Miejska przyjęła podczas piątkowych obrad uchwałę mającą na celu finansowe wsparcie sportu kwalifikowanego w Dębicy w 2010 roku. Niestety dało się odczuć, że część radnych poruszona przez nas problematyka w ogóle nie interesuje, co doprowadziło do kuriozalnej sytuacji, w której nie tylko nie podjęto żadnych uchwał dotyczących wsparcia lokalnego sportu, ale wręcz już na samym wstępie część radnych sprzeciwiła się by w ogóle o tym dyskutować i nie dopuściła by rozszerzyć porządek obrad Rady. Trudno zrozumieć takie postępowanie, bo już w piątek Rada Miejska mogła dać czytelny sygnał opinii publiczej i zjednoczonym kibicom obu dębickich Klubów, że zależy jej na rozwoju dębickiego sportu a tymczasem w imię politycznych rozgrywek wewnątrz Rady nasze racje zostały zignorowane. Obiecujemy, że do tego ważnego tematu będziemy wracać i domagać się od Rady Miasta by na kolejnej sesji zajęła się problemem całego dębickiego sportu, który dotyka nas wszystkich, bez względu na barwy klubowe. Oto lista osób które głosowały przeciw rozszerzeniu sesji o punkt o sporcie kwalifikowanym: SZYPER, ROBERT PODLASEK, ŚLĘZAK, BOREK, SIERADZKI, ŚWIĄTEK, OŻÓG, KOCHANOWSKI, BARSZCZ, SYPEL, KRUCZEK.
Oto nasz list otwarty: Niniejszym pismem sympatycy Ludowego Klubu Sportowego „Igloopol” Dębica pragną zaapelować do władz samorządowych Dębicy o pilne podjęcie wszelkich przewidzianych prawem kroków mających na celu finansowe wsparcie nie tylko zawodników zrzeszonych w naszym Klubie, ale całego dębickiego sportu kwalifikowanego. Wejście w życie z dniem 1 września 2005 roku ustawy z dnia 29.07.2005 roku o sporcie kwalifikowanym dało jednostkom samorządu terytorialnego możliwość podejmowania uchwał mających na celu rozwój lokalnego sportu kwalifikowanego poprzez wprowadzanie sportowych stypendiów dla zawodników osiągających wysokie wyniki sportowe w międzynarodowym współzawodnictwie sportowym lub w krajowym współzawodnictwie sportowym. Ponad czteroletni okres obowiązywania ustawy pozwala obiektywnie ocenić, że inicjatywy władz samorządowych Dębicy na tym polu są delikatnie rzecz ujmując niewystarczające, co nie tylko nie prowadzi do rozwoju dębickiego ale wręcz rysuje obraz jego generalnego upadku. W niezwykle trudnej sytuacji ekonomicznej Klubów naszego Miasta jest oczywiste, że wsparcie sportu kwalifikowanego poprzez wprowadzenie stypendiów dla zawodników przyczyniłoby się wydatnie do zwiększenia możliwości sportowego rozwoju, a poza tym w społeczności lokalnej dałoby jednoznaczny sygnał, że władzom samorządowym Dębicy zależy na wspieraniu klubów sportowych – zarówno tych z ponad 100-letnią tradycją, jak też młodszych ale równie zasłużonych w promocji Dębicy poprzez rozgrywki w piłkarskiej Ekstraklasie. Apel o niezwłoczne podjęcie działań przez władze samorządowe Dębicy nie ma żadnych barw klubowych, gdyż jego nadrzędnym celem jest ratowanie całego dębickiego sportu. Ten istotny problem sygnalizujemy wyraźnie właśnie dziś, gdyż wydaje się, że jest to ostatnia szansa na odbicie się przez kluby naszego Miasta od finansowego dna. Dalsze zaniedbania władz Dębicy na tym polu mogą doprowadzić do sytuacji, że w kolejnych latach podejmowanie uchwał o finansowym wsparciu będzie zbędne o tyle, że dębickiego sportu kwalifikowanego po prostu już nie będzie. Ze sportowym pozdrowieniem Sympatycy LKS Igloopol Dębica
Komentarze są wyłącznie zdaniem odwiedzających stronę. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treści w nich zawarte! Komentarze nie są odzwierciedleniem myśli autorów i redaktorów strony! Prosimy pisać zgodnie z regulaminem !
2010-02-20 18:42:50
Drodzy kibice!!!
Sprawmy żeby te nazwiska(bo nie można ich nazwać ludźmi) które głosowały przeciw rozszerzeniu sesji o punkt o sporcie kwalifikowanym a tym samym przeciw Dębickiemu sportowi już nie zasiadały w następnej radzie miasta.
Ja osobiście zawiodłem się na p. Sieradzkim, jeszcze nie tak dawno zapewniał nas na hali że powinniśmy walczyć o swoje, a jak przyszło do konkretów to gość sprawiał wrażenie, że nie wie o co chodzi
Nie tak dawno często gościł na naszym stadionie tak ,że mogło by się wydawać ,że kto jak kto ale Sieradzki zrozumie sprawę . No cóż własna dupa ważniejsza od interesu tych ,którzy go wybrali .Zdziwiła mnie też postawa Borka
A olać ich wszystkich! Im zależy tylko na własnej kieszeni i ewentualnie pozostałej rodziny, Wolicki razem se spółką wrócą do nas na oba stadiony gdy będą potrzebowali głosów i będą obiecywali nam wyższą ligę i pieniądze. Zresztą już teraz widać, że wybory się zbliżają (remont dachu, zegara itp...) Mam nadzieje, że kibice Wisłoki nie powtórzą błędu z poprzednich wyborów, a nasi nie dadzą zrobić z siebie debili. O to jak wygląda Dębica możemy mieć pretensje tylko do siebie, a nie do Wolickiego i reszty, a wiecie dlaczego? Dlatego, że to my/wy oddawaliśmy na nich głosy!!
autor: ~3 maja
2010-02-21 16:22:03
Trzeba pokazać w następnych wyborach co myślimy o obecnych samorządowcach i w pozwalać ich z ciepłych stołków. Zachowanie radnego Borka wcale mnie nie dziwi , skoro jego synek to wyżelowany k.......n , zmieniający co kilka lat "ukochany klub" to po kimś taką głęboką ideowość odziedziczył. Pozytywne jest tylko to , że w oczach mieszkańców kibice obu klubów choć trochę przestaną być utożsamiani tylko z zadymami i chlaniem wódy.
i tak kasy nie bedzie bo miasto jest zadluzone : / a te biuletyny to przegiecie napewno liczcie na nowe za miesiac lub dwa , pewnie pojdzie na uklad i powie ze kasa bedzie kibicom i to bedzie jego sukces i go opisze ale na tym sie skonczy
to co ci "niby radni, nazwiska wyżej "odpier...lili w piątek na sesji to normalnie paranoja,byliśmy i widzieliśmy jak postąpili z nami i Wisłoką !!!!
To jest szczyt ich głupoty !!!!
Nowiny z czwartku z 18.02:
Miasto nie ma budżetu na ten rok. Nie znaczy to jednak, że nie można przekonać RIO która go skonstruuje do pomagania takim klubom ja Wisloka. Projekt uchwały o sporcie kwalifikowanym nie trafi pod obrady na najbiższej sesji rady, bo ta odbędzie się juz w piatek. Myślę, że będzie go mozna przygotować na kolejne obrady. ja za taką uchwałą chętnie zagłosuję. Mam nadzieję, że ponad podziałami politycznymi uda się zebrać większość w radzie, która zrobi to samo - zadeklarował Andrzej Bal.
Jak widać jeszcze nie wszystko stracone i widać, że w piątek takiego planu nie było. Trzeba mieć nadzieję, że w Wielkim Poście radni już nie będą robić kolejnej szopki i wezmą się za ratowanie sportu w Dębicy!!!
Kusi, w tej chwili w mieście nie rządzi burmistrz (jest tylko wirtualnym gospodarzem), tylko koalicja radnych z p. Borkiem na czele...dla jasności podaję że to są Ci radni którzy głosowali w piątek przeciw rozszerzeniu programu obrad na sesji RM o sport kwalifikowany:SZYPER, ROBERT PODLASEK, ŚLĘZAK, BOREK, SIERADZKI, ŚWIĄTEK, OŻÓG, KOCHANOWSKI, BARSZCZ, SYPEL, KRUCZEK + Ryszard Kaczor (wyłamał się z koalicji i głosował za)
do tej pory wydawało mi się, że naszymi ludźmi w radzie miasta są p. Kaczor i p.Sieradzki. O ile ten pierwszy zagłosował zgodnie z naszymi oczekiwaniami, to ten drugi to zwykły aparatczyk, który zachowuje się niczym chorągiewka. Podobno ten facio ma czelność w najbliższych wyborach startować na burmistrza? Panie Józku zrobimy Panu odpowiednią kampanię - żeby się Pan nie zdziwił!
nie ma się co dziwić że peda.. z rady miasta nie chcą dać pieniędzy na sport którym interesuje się garstka kibiców, a połowie z nich tylko bójki i gonitwy po mieście, albo chlanie "wódeczki" na trybunach. Taki już jest nasz wizerunek.. sami go stworzyliśmy..
ps. Sieradzki nie złą szmatą się okazałeś facet
największy sk...syn to sieradzki chodzi obiecuje że pomoże mówi jacy to żli inni radni i wolicki, awłaśnie wolicki i pisiory chciały pomóc, sieradzki zaj...sty kandydat na burmistrza....
autor: ~moje
2010-02-21 21:03:46
p. Kaczor potrafił się wznieść ponad układziki i zagłosować dla dobra sprawy ...
*Kula, przecież już w czwartek w Nowinach było napisane, że w piatek nie będą zajmować się tą ustawą, więc sie nią nie zajęli, co nie zmienia faktu, że nie chcieli. Widać jak im zależy. Z drugiej strony 10 radnych jest przeciw tej ustawie, jest parę dni by do niektórych dotrzeć, spokojnie pogadać i przekonać do jej przyjęcia, wystarczy jeszcze 1 radny, ktory się wyłamie i będzie większość
ludzie nie liczcie na to. wiekszosc osob ktore glosowaly przeciw to bencwaly. oni nie glosuja za czyms lub przeciw czemus, tylko przeciw komus. np. przeciw radnym koalicji, mieszkancom lub burmistrzowi. ci idioci maja z tego niesamowita radoche. niestety sami ich wybralismy i teraz musimy cierpiec. po protu starajmy sie nie powtrorzyc tego bledu i glosujmy na ludzi godnych zaufania.
autor: ~sympatyk
2010-02-26 17:20:57
To jest piekne jak kibice klubów ktorzy sie nie lubie RAZEM ziasiedli do stołu i walczyli o byt dla swoich klubów ale TE K...Y z rady pokazały swoje !!!! KONIEC K...A Z TYMI CO GŁOSOWALI PRZECIW, Szukajce h..e roboty przy lopatach !! Brawo Wisłoka i Igloopol
autor: ~tomason
Następny mecz
VS
Sokół Kolbuszowa Dolna - Igloopol Dębica
sezon 2010/11 Liga Okręgowa
Poprzedni mecz
3:2 (1:0)
Igloopol Dębica 3:2 (1:0) Wisłok Wiśniowa
19 czerwca 2010